Pojedynek sądowy

Dla miłośników RPG spod znaku 'młotka’ pojęcie pojedynków sądowych może być oczywiste, gdyż wielu zna kultową kampanię do WFRP, w której to występuje pewna 'lejdi’ i jej 'szampierz’ 🙂.
 
Ale sposób rozstrzygania sporów i udowodnienia winy (lub niewinności) nie jest tylko domeną gier fabularnych, gdyż był praktykowany w średniowieczu, także w Polsce.
 

Pojedynek sądowy

 
W sytuacji gdy oskarżony nie miał świadków na swoją niewinność, sąd ogłaszał pojedynek stron, dając im 14 dni na przygotowanie się do walki. Walczono na miecze (rycerze) lub kije (kmiecie).
Wierzono, że niewinnego będzie wspierał sam Bóg – stąd pojedynki sądowe należały do tzw. sądów bożych, obok próby żelaza i zimnej wody.
 

Kilka ciekawostek

 
▪️ Strony mogły, w określonych przypadkach wystawić do walki zastępcę:

– jeśli władca lub rycerz walczył z kimś niższego stanu
– jeśli walczyć miała kobieta lub osoba starsza (powyżej 60 lat)
– w przypadku ciężkiej choroby, ślepoty lub kalectwa
– przywilej przysługiwał też osobom duchownym

▪️ Walczono bronią przysługującą oskarżonemu. Jeśli więc rycerz oskarżyłby chłopa, walczyć muszą kijami.
▪️ Głowy walczących posypywano popiołem, który miał zatrzymać krwawienie aby krew nie spływała do oczu i nie przeszkadzała w walce.
▪️ Walczono do momentu gdy jedna ze stron przyznała się do przegranej lub za taką została uznana.
▪️ Jeżeli oskarżony przegrał walkę musiał zapłacić karę. Gdy był winny zdrady, kamienowano.
▪️ Więcej na ten i inne tematy prawne przeczytacie w tzw. „Najstarszym Zwodzie Prawa Polskiego”, którym tutaj się posiłkuję, a jest to zbiór przepisów prawa polskiego spisanych między XIII a XIV wiekiem.
✦