
Skoro było już o promie i przystani oraz tzw. prawie brzegowym – teraz kilka słów na temat mniej znanych profesji związanych z transportem wodnym i pracą na rzekach ogółem.
Trzy mniej znane profesje w dawnym transporcie wodnym – kilka faktów historycznych oraz tzw. 'flagi’ czyli informacje, na podstawie których możecie budować wątki fabularne w RPG.
Retman – starszy flisak.
Do jego zadań należało planowanie trasy, dobieranie flisaków (zatrudnianie załogi), zawieranie umów z kupcami. Retmani często zawiązywali cechy.
Flagi – zahaczki fabularne
– Retman płynie w niewielkiej łódce przed tratwami flisackimi (wyznacza kurs) – jako pierwszy ma okazję zobaczyć zapowiedź fabularnego zagrożenia – wir, niebezpieczne dno, troll rzeczny, rozbójnicy.
– W czasie spływu retman bada nurt, sprawdza głębokość rzeki – w grze postać ta ma szansę jako pierwsza wyczuć pod wodą coś dziwnego lub niebezpiecznego – za pomocą długiego kija używanego jako sonda.
– Odpowiada za selekcję flisaków, zapewnienie im prowiantu oraz bezpieczeństwa – w fabule, dzięki takim uprawnieniom retman może dokonywać aktu sabotażu, lub włączyć do spływu BG (jeśli np. został przekupiony)
– Retman posiada także wiedzę o rzece po której pływa. Zna niebezpieczne miejsca, nurt i inne zagrożenia. W grze może służyć za świetne źródło informacji – prawdziwych lub, jeśli przekupiony, fałszywych ![]()
Powroźnik – rzemieślnik wytwarzający liny, sznury, powrozy
Kilka dni temu opisywałem niewielką przystań; pod tamtym postem słusznie uwagę zwrócił Pablo Pablo, że warto wspomnieć o powroźniku – oto i on ![]()
Liny i sznury w dawnych czasach były powszechnie wykorzystywane w wielu dziedzinach życia – bycie powroźnikiem, było przywilejem.
Liny wytwarzano na utwardzonych, niekiedy zadaszonych torach powroźniczych. Ze względu na proces technologiczny, miejsca te musiały być dłuższe niż powstająca lina, w efekcie tory te osiągały niekiedy długość rzędu kilkuset metrów!
Flagi – zahaczki fabularne
– Powroźnicy wykorzystywali do swojej pracy rośliny włókniste, np. konopie czy len. W świecie RPG możemy dodać inne, fantastyczne rośliny, a zdobycie ich dla powroźnika może być jednym z zadań dla BG
– Powroźnicy byli jedynym cechem, który miał obowiązek (często regulowany przez miasto) dostarczać liny dla kata! – w fabule można wykorzystać ten fakt, np. próbując uratować skazańca. Przekupiony powroźnik może dostarczyć osłabioną linę, chociaż ryzykuje bardzo wiele
– Cechy nakładały na powroźników zakaz pracy w nocy (przy świecach i otwartym ogniu) – ze względu na ogromne ryzyko pożaru. W fabule – walka/konflikt z użyciem ognia w warsztacie powroźnika może zakończyć się spaleniem połowy ulicy!
Mytnik – poborca, celnik i strażnik w jednym
Mytnicy byli urzędnikami skarbowymi, których zadaniem było pobieranie myta, czyli opłaty za przejazd drogami, mostami lub przez granice państw i miast.
Flagi – zahaczki fabularne i garść ciekawostek historycznych
– Pilnował, czy kupcy nie szmuglują zakazanych towarów
– W dawnej Polsce obowiązywał tzw. przymus drogowy. Kupiec nie mógł jechać skrótami przez las, by ominąć myto – musiał trzymać się wyznaczonych dróg, na których stali mytnicy.
– Część myta była przeznaczana między innymi na naprawy mostów. Jeśli pieniędzy brakowało, mosty niszczały, a jeśli most zawalił się pod przejeżdżającym powozem, to co działo się z towarem, który wypadł do rzeki ?:) Odsyłam do poprzedniego wpisu na temat tzw. prawa brzegowego i prawa złamanego mostu.
– Komory celne były często ufortyfikowane, bo mytnicy przewozili duże ilości gotówki do skarbca królewskiego – kuszący kąsek dla RPG-owych zbójców i złodziejaszków



