
Średniowieczne budownictwo i pomysły na wzbogacenie Waszego świata gry. Ostatnio było o cegielni i cegłach, to teraz trochę z nich pobudujemy.
Dźwig deptakowy (lub dreptakowy), to konstrukcja, która składała się z drewnianego koła (kołowrotu) o średnicy kilku metrów, wewnątrz którego chodzili – ludzie obsługujący urządzenie.
W ten sposób napęd był przekazywany na oś, a następnie za pomocą różnych przekładni na ramię dźwigu i linę, za pomocą której wciągano na górę budulec lub rozmaite towary. Tworząc wysokie konstrukcje – na przykład katedry, dźwig był rozbierany i składany na nowo na coraz wyższych kondygnacjach, co umożliwiało wznoszenie bardzo wysokich budowli.
Jednym ze znanych zastosowań takiego rozwiązania w Polsce są koła deptakowe w gdańskim 'żurawiu’, czyli dźwigu portowym służącym do przenoszenia załadunku ze statków.
Zastosowania dźwigu deptakowego:
– wciąganie bloków kamiennych, ciężkich belek, elementów dachów
– wciąganie dzwonów kościelnych
– budowa murów miejskich i zamków
– obsługa portów
– budowa mostów kamiennych
– prace stoczniowe
Dźwig deptakowy w grach fabularych
– wynalazek może być przypisywany krasnoludzkiej myśli technicznej
– podobny mechanizm może napędzać windę w pałacu ekscentrycznego hrabiego
– może także znaleźć zastosowanie w kopalni
– BG (bohaterowie graczy) mogą dostać zlecenie uszkodzenia pod osłoną nocy dźwigu konkurencyjnej firmy
– jeżeli w kole napędzającym dźwig umieścimy golemy, to możemy mówić o namiastce ciężkiego sprzętu budowlanego z napędem własnym ![]()
– ucieczka po dachach i wykorzystanie dźwigu do szybkiego zjechania w dół
Zagrożenia i awarie:
– zerwanie liny
– pęknięcie drewnianej konstrukcji: oś, ramię, podstawa koła itp
– awaria mechanizmu blokującego (niekontrolowany obrót wsteczny)
– utrata stabilności konstrukcji i zagrożenie upadku z wysokości
Ciekawostka ostatnia:
W niektórych europejskich katedrach oryginalne średniowieczne dźwigi deptakowe znajdują się do dziś. Zostawiano je nad sklepieniami, ponieważ były niezbędne do późniejszych prac konserwatorskich, a ich demontaż i ponowny transport na górę byłby zbyt kosztowny.
