Starożytna 'broń chemiczna’

Dziś krótko ale toksycznie 😉 tzn. treściwie.

Zgłębiając tematy obronności (szykuję się do większego wpisu) natrafiłem na ciekawostkę z czasów oblężenia Ambracji (w roku 189 p.n.e).

Obrońcy miasta przygotowali i podpalili beczki wypełnione kurzymi piórami, a następnie gryzący i mocno toksyczny dym wtłaczali miechami do tunelów oblężniczych utworzonych przez Rzymian.

Metoda okazała się bardzo skuteczna i znajduje potwierdzenie we współczesnej nauce:

Kurze pióra są zbudowane głównie z keratyny, czyli związku bogatego w azot, a podczas spalania materiałów azotowych mogą powstawać związki takie jak cyjanowodór (HCN), amoniak i izocyjaniany.

* * *

Wkrótce opiszę kilka innych, mniej znanych sposobów walki z wrogiem atakującym mury miasta.